:)
Nareszcie zimowo! Wczoraj glazura okryła wszystko dookoła. Samochód jak pod szkłem. Drzewa i krzewy jak zaczarowane. Deszcz z nieba. A przecież zapowiadali opady śniegu. ŚNIEGU! Jak obiecywali, tak też się stało i caluśki dzień padało, padało, padało, padało... A ja siedziałam sobie w domu ciesząc się śniegiem za oknem i brakiem bólu. Jaki człowiek jest szczęśliwy, gdy go nic nie boli :) Uporządkowałam kilka pudeł z różnościami i stwierdzam, że scrap fajny jest, ale baza u mnie taka uboga, że szkoda gadać i trzeba coś pokombinować, bo długo nie pochwalę się niczym nowym. Czy możecie poradzić mi, co jest u Was tym "niezbędnikiem" ? Bez czego nie wyobrażacie sobie pracy? Od czego zaczęłyście? Plizzzzz... Pozdrawiam
dla mnie scrapbooking to przede wszystkim albumy albo scrapy zebrane potem w albumy, a do zrobienia albumu naprawdę niewiele potrzeba :) i uważam, że najciekawsze są te prace, które powstały przy użyciu jak najmniejszej ilości gotowych wyrobów do scrapbookingu (mam tu na myśli naklejki, gotowe kolorowe tekturowe elementy o różnych pięknych kolorach i kształtach, alfabety itp.)
OdpowiedzUsuń na zawszeżeby zrobić minialbum wystarczy pocięty karton po czymkolwiek, farby akrylowe - może być farba, która została po malowaniu drzwi (o ile jest akrylowa :)farbą można pomaziać karton, można go okleić papierem profesjonalnym ale można zeszłorocznym kalendarzem ściennym, fragmentami gazety, resztkami tapety, stronami starej książki itp. wszystkim byle nie połyskującym, a jak połyskuje np. papier z kolorowych czasopism, to można go zmatowić papierem ściernym, zmoczyć, pognieść lub coś w tym stylu;
taki album będzie miał charakter recyklingowy i będą pasować do niego tuszowania, a potuszować brzegi możesz też czymkolwiek (farbki, kredki, cienie do powiek, kawa, herbata itp :)
ręczne przeszycia - bardzo dobrze - a sznurek i grubą igłę pewnie u siebie znajdziesz :)
ściegi maszynowe - nie ma sprawy :)
motylek wycięty z gazety i naklejony na tekturkę dla usztywnienia - bardzo proszę :)
troszkę lakieru bezbarwnego na motylka - będzie elegancko (może lakier do paznokci, a może mąż ostatnio jakąś ramkę na zdjęcia lakierował i ma lakier :)
metki od ubranek zamiast tagów (nigdy ich nie wyrzucaj!) - extra :)
fragmenty zepsutej lub nie noszonej przez nikogo biżuterii - mile widziane :)
opisy odręczne lub wydrukowane :)
tytuł na okładkę - litery wycięte z kartonu i pomalowane - świetna sprawa!
i do tego ulubione zdjęcia,
włala ;)
jest super albumik
a ja nie wyobrażam sobie robienia albumików bez możliwości drukowania zdjęć w domu, ale brak drukarki to też nie jest przeszkoda, bo miejsc gdzie robią odbitki jest teraz sporo :)
jeden z moich pierwszych albumików zobaczyć tutaj www.sentymentyiprezenty.republika.pl/album3.html
nie miałam wtedy żadnych materiałów ze sklepów scrapbookigowych (poza kilkoma papierami kupionymi na allegro)a do dziś ten albumik bardzo mi się podoba, niestety sprzedałam go żeby mieć kasę na "profesjonalne materiały"
to tyle, rozpisałam się troszkę, ale pytałaś to pomyślałam, że odpowiem ;)
pozdrawiam cieplutko, a scrap dla Grzesia już zrobiłam :)))
ps. wiem bez czego nie powstanie taki album - bez dobrego kleju - klej jest baaardzo ważny, ja papier naklejam na bazę klejem introligatorskim, małe elementy typu koraliczki, kwiatuszki - "kropelką" w żelu, przydatny jest klej "magic" ale nie jest nieodzowny bo doskonale zastępuje go ten klej introligatorski, przydatny bywa często klej na gorąco (w pistolecie)
:)
OdpowiedzUsuń na zawszeWidzę, że kochasz słowa. Jak ja ! Wielkie "dziękuję" za odpowidź na problematyczne pytanie :) W moich zakamarkach, pudłach, pudełeczkach, kartonikach, pawlaczach magazynuję to, co nie ma wielkich gabarytów, ale bez czego ciężko żyć kobiecie. A że jeszcze nauczycielką jestem , więc mam mozliwośc magazynowania tych przydasiów w szkole. Kiedy tak się zastanawiam, to scrap nie jest mi tak do końca obcy, bo praktycznie wszystkie kartki urodzinowe robiłam sama z wycinanych fragmentów gazet, starych pocztówek i zdjęć a do środka wpisywałam rymowanki :) Chciałabym zrobić coś niesamowitego. Moim pierwszym pomysłem scrapowym będzie praca na wystawę dla Grzesia. Jeszcze nic nie zaczęte a tu za pasem 45 urodzinki mojego małża. A gdyby tak zaskoczyc go takim albumem? Tylko czy nie spowoduje to jakiegoś uszczerbku na zdrowiu? :) Magic już zakupiony i sprawuje się dobrze. Zwłaszcza w precyzyjnym dolepianiu.
Piękne fotki przyrody. Zima uraczyła nas cudnymi widokami. Zapraszam do mnie, również kilka ujęć lodowej natury mam :). Jestem ciekawa twojego scrapa dla Grzesia . Pozdrawiam cieplutko
OdpowiedzUsuń na zawsze