czwartek, 27 stycznia 2011

Po latach...

Witajcie ! Jeśli ktokolwiek tu zagląda :) Dzień Babci i Dziadka, jakieś parapetówki, urodziny... a ja zawsze za późno orientowałam się, że nie trzasnęłam fotki! Też tak czasami macie?? Udało mi się złapać aparat i jeszcze niewręczone obfocić. I będe się chwalić! A co! Popełniłąm mój pierwszy w zyciu, i juz wiem, że nie ostatni, album. Ten dostanie moja przyjaciółka z okazji 40-stki. Oddam go niechętnie. Jeśli jednak sprawi jej tyle samo radości, co mnie, to będę najszczęśliwszą osobą na świecie.
No to na prezentację czas!






Wszystkim , którzy dali mi możliwość korzystania z własnych pomysłów - dziękuję. Każdy blog to inspiracja.














Światło przemycało promyki przez firankę. Stąd ta poświata. Ciut zmienia kolory papierów,ale czy to nie urocze?



Był jeszcze mały notesik z resztek papierów. Wewnątrz znajda się złote myśli, które zapisuje wszędzie!



I adresownik. Obiecuję, że nigdy więcej nie będę wydzwaniać przed świętami z prośba o adresy! :)
Ściskam mocno i uciekam na kolację. Artyści chyba też jedzą, co? Pa


1 komentarze:

Zostaw po sobie ślad.Napisz choć kilka słów.